26 marca 2015

Krokusowe szaleństwo...

26.03.2015 Dolina Chochołowska oraz Krowiarki nad Chochołowem.

"Krokusowe szaleństwo", niebawem się rozpocznie :) Zobaczycie mnóstwo fotografów w Dolinie Chochołowskiej, na Kalatówkach, w Gorcach... A ja korzystając z urlopu, zezwolenia od żony ;), ruszyłem dziś rano - w ich poszukiwaniu, na Podhale i do Doliny Chochołowskiej. I... są! :) U wylotu Doliny, co prawda więcej śniegu niż krokusów ale mnie i tak ucieszyły! :)

Natomiast na Krowiarkach, nad Chochołowem, jest ich już całkiem sporo :)

Krokusy u wylotu Doliny Chochołowskiej...




Śniegu jeszcze sporo...







Na Krowiarkach jest znacznie więcej kwiatów...






W pracy...


... choć sucho nie jest to warto się położyć by być bliżej natury ;)

07 marca 2015

O świcie na Łapszance...

7.03.2015 Łapszanka

Pobudka o 2.30. Zawsze jest z tym kłopot bo ciężko wstać ale co tam! :) O 3 ruszam z Zawoi bez konkretnego planu... Jadę w stronę Orawy a potem zobaczę jak będzie z pogodą...
Na Orawie zamglone więc ruszam w stronę Spisza. Początkowo myślę o Spiskiej Magurze po słowackiej stronie ale ostatecznie decyduję by pojechać na moją ukochaną Łapszankę :)

4.30 jestem na miejscu. Nie pierwszy raz jestem tu o świcie ale pierwszy raz jest nas tu więcej, tzn. kilku fotografów. Ostatecznie doliczam się sześciu... Jest bardzo zimno. Mimo dwóch par rękawiczek (nie polecam w trakcie fotografowania!), ręce marzną mi potwornie i jeszcze długo po powrocie do domu, nie mogę odzyskać w nich całkowitego czucia... Ale warto było!

Zaczynam o 4.45 od blisko 15 minutowego naświetlania, potem zaczyna świtać, robią się kolorki, pojawiają inni fotografujący na tle księżyca... 

Zresztą - oceńcie sami: