28 sierpnia 2015

Szpiglasowy Wierch...

27.08.2015 
Palenica Białczańska - Dolina Roztoki - Dolina Pięciu Stawów Polskich - Szpiglasowa Przełęcz 2114 m - Szpiglasowy Wierch 2172 m - Morskie Oko - Palenica Białczańska (czas ok. 9 h)

Z parkingu - przepełnionego! - na Palenicy Białczańskiej, wyruszam czerwonym szlakiem, popularną "ceprostradą" w stronę Morskiego Oka. Wakacje, tłumy ludzi...
Mijam potok Waksmundzki i skręcam na drogę gospodarczą prowadzącą do schroniska
 w Dolinie Roztoki. Dodam od razu że droga ta nie jest dostępna dla turystów a ja mogę nią iść, gdyż posiadam odpowiednie zezwolenie na poruszanie się poza szlakami na obszarze całego TPN (za wyjątkiem rejonu Kominiarskiego Wierchu). O zejściu ze szlaku, muszę każdorazowo informować leśniczego danego okręgu. Robię tak i tym razem...

O 14 zamawiam obiad w schronisku. Gości tutaj moja wystawa fotograficzna choć o tym fakcie wiem...ja i obsługa schroniska :( Niestety, do teraz nie ma tam żadnej informacji o autorze zdjęć... Ani pół zdania... Szkoda bo wystawa w takim miejscu, troszkę miała promować autora, a pewnie rzadko kto pyta obsługę, kto jest autorem fotografii...

Od Wodogrzmotów ruszam szlakiem zielonym, Doliną Roztoki. Mijam mnóstwo turystów, którzy wracają z gór. I chyba na palcach jednej ręki mogę policzyć ilu z nich powiedziało "cześć" lub "dzień dobry"... A już sytuacja z rodziną z dzieckiem, "rozwala" mnie zupełnie: mówię "dzień dobry" i dziecko mi odpowiada a oburzona mama go pyta: "dlaczego nie znajomym odpowiadasz dzień dobry?"! To już nie te czasy kiedy każdy, każdego pozdrawiał na szlaku... A może trafiłem na zły dzień... 

Przy Wielkim Stawie w Dolinie Pięciu Stawów, turystów jest już znacznie mniej. Żółtym szlakiem w stronę Szpiglasowej Przełęczy, wędruję sam... No prawie sam bo spotykam...kozice i widzę w oddali świstaki :) Z Przełęczy schodzi też kilka osób...

Docierając na Przełęcz, przez chwilę zastanawiam się czy iść na Wierch Szpiglasowy, czy może na niedostępny dla turystów szczyt - Miedziane. Ponieważ nie widzę na niego wyraźniej ścieżki, a wracając po zmroku nie chcę się zgubić, wybieram jednak szlak żółty na Szpiglasowy. Na szczycie spotykam czwórkę turystów. Jest 18.40. Od tej pory jestem sam i tylko na chwilę pojawia się kilka kozic...

Cóż... Przyszedłem na zachód słońca by zrobić zdjęcia i... Spektakl był piękny tego wieczora!
20.15 schodzę z Przełęczy, żółtym szlakiem do Morskiego Oka. Po stronie Mnicha, widzę kilka światełek "czołówek". To pewnie wspinacze którzy skończyli wspinaczkę dość późno i schodzą teraz, podobnie jak ja, do MOka. Noc jest piękna, świeci księżyc a zerkając na Mnicha, przypominam sobie kadr jaki kilka tygodni wcześniej "ustrzelił" w tym miejscu, Adam Brzoza. Księżyc dokładnie na tle wierzchołka Mnicha i w tym czasie pojawia się dwóch wspinaczy... Coś pięknego! Tym razem nie ma szans na takie zdjęcie, gdyż księżyc jest ale na Rysami :) I to wysoko nad nimi...

21.45 melduje się w schronisku, zamawiam Pepsi i o 22, ruszam w stronę parkingu na Palenicy Białczańskiej. Kilkaset metrów od schroniska, mija mnie samochód "schroniskowy", którym obsługa wraca na noc w kierunku Bukowiny... Niestety, kiwam ręką by się zatrzymali ale pozostają nie wzruszeni... A więc czeka mnie dreptanie, samotnie, nocą, moim "ulubionym" asfaltem :) Kilkanaście minut przed północą, siedzę już w samochodzie i mknę do Zawoi :)


Opalony Wierch, Miedziane i Szpiglasowy Wierch z Doliny Pięciu Stawów.

Opalony Wierch (z lewej) i Miedziane.

Opalony Wierch i w oddali Świstowa Czuba...

Wielki Staw w otoczeniu tatrzańskich dwutysięczników...

Wielki Staw. Z lewej Orla Perć z Kozim Wierchem na czele...

Wielki Staw z żółtego szlaku na Szpiglasową Przełęcz...

Kozi Wierch i Orla Perć...

Nie tylko ja wędrowałem tym szlakiem...

I tylko nie wiem które z nas, było bardziej zaskoczone :)

Kozica była zupełnie nie wzruszona widokiem turysty...

Kilka metrów przed Szpiglasową Przełęczą, zerkam w stronę Tatr Zachodnich i Babiej...

Szpiglasowy Wierch 2172 m. Widok na Mięguszowieckie Szczyty, Cubrynę i Niżne Rysy...

Miedziane 2233 m - rezerwat ścisły.

Słowacka strona Tatr... Ciemnosmreczyńska Dolina.

Kozi Wierch, Świnica i Tatry Zachodnie...

Księżyc nad Mięguszowieckim Szczytem, Cubryną oraz Koprowy Wierch 2364 m.

Tatry Zachodnie...

...

Wysoka, Wielki Mięguszowiecki Szczyt 2438 m i "kawałek" Cubryny 2372 m.

Nie jestem sam... :)

...

...

Świnica 2301 m oraz Walentkowy Wierch 2156 m, z nieco innej perspektywy...

...

Orla Perć...

Majestat gór! Dal takich chwil warto tu być...

Wielki Staw i Czarny Staw. W oddali Świnica i Orla Perć...

Kończy się dzień...

"Płonące" chmury za Tatrami Zachodnimi...

Wyraźnie widać Świnicę z prawej, Czarny Staw w dole...

...

Piękny zachód słońca...

Świnica na tle "płonącego" nieba...

...

Czas wracać... Ostatnie spojrzenie na Dolinę Pięciu Stawów Polskich ze Szpiglasowej Przełęczy 2114 m.

... brakuje tam tylko wspinaczy lub turystów :)

27 sierpnia 2015

Wysoki Wierch.

26.08.2015 Wysoki Wierch 899 m (Pieniny)

O tym że pobudka w środku nocy, nawet już nie wspominam :)
Że 120 km w jedną stronę... 
Pogoda w miarę stabilna, dzień wcześniej lało więc jest szansa na mgiełki :)
W sumie nie było źle... ;)

Kiedy docieram na WW, światło "przebija" się nad Beskidem Sądeckim...

Po słowackiej stronie, w okolicy Magury Spiskiej, wszystko "tonie" we mgle...

Wysoka 1050 m - najwyższy szczyt Pienin.

Nad Radziejową...
...
Prawie jak "selfi" na szczycie :)
Widok w stronę... Trzech Koron :) Oby się przejaśniło...
Marzenia się czasem spełniają! Babia Góra w oddali a przed nią - Okrąglica 985 m (Trzy Korony)
... dynamika w pogodzie to coś, co bardzo lubię podczas fotografowania...
...
Mgieł nie brakuje ale przydałoby się więcej światła, promieni słonecznych...
Przełęcz pod Tokarnią. Dogodne miejsce by zostawić samochód po słowackiej stronie...
... ale wróćmy do przedstawienia :) Nawet delikatne światło się przebija...
Piękny poranek!
Skoro czasem nie jest...kolorowo :)
Mgły u podnóży Radziejowej...
...
Kto choć raz był w Szczawnicy, na pewno zwrócił uwagę na szczyt z przekaźnikiem - to Jarmuta.
Jarmuta. W oddali Beskid Sądecki...
Niepozorny Wysoki Wierch... Niepozorny gdyż "złapany szerokim kątem"...
Przełęcz pod Tokarnią.
Tędy biegnie szlak z Przełęczy (żółty) na Wysoki Wierch. Właściwie przechodzi kilkadziesiąt metrów pod nim...
Kulturowy wypas owiec...
Czyżby Haber?