28 maja 2016

Rodzinny spacer i poranne cuda...

26.05.2016 (Boże Ciało)

Rodzinny spacer z Krowiarek do Mokrego Stawku :)

Tomek.

Awers i Rewers :) Grześ i Tomek - nasze bliźniaki :)

Grzesiu.

Bezcenne! :)

Pawełek - najstarszy synek i moja ukochana żona.

Ujęcie rodzinne - tata "udaje" fotografa :)

27.05.2016 Las na granicy Grzechyni i Zawoi Gołyni...









 

23 maja 2016

Zawojski plener fotograficzny.

20-22.05.2016 Zawoja.

To był pierwszy plener który prowadziłem u "siebie", czyli w Zawoi.
Zaczęliśmy w piątek od zachodu słońca na Beskidu. 2 godziny snu i pojechaliśmy na wschód słońca na Babią Górę... Chwila przerwy - wodospad Mosorczyk i na zachód Hala Krupowa... 3 godziny snu i wschód słońca na Koskowej Górze... Potem zagroda Czarnego Daniela. Było bardzo intensywnie ale wierzę że nie zamęczyłem i nie zawiodłem uczestników :)


20.05.2016 piątek 

Warsztaty rozpoczynamy o 15.30. Wprowadzeniem do nich jest teoria a po niej o 18.30 jedziemy na Wełczę. Zostawiamy samochody i wędrujemy przez Przełęcz Klekociny, na zachód słońca na Beskidek. Zachód nie jest spektakularny ale widać słońce i nie pada, choć prognozy mówiły co innego...
22.15 wracamy do pensjonatu, by o 1.15...


Beskidek. Zachód słońca nie jest spektakularny...
Humory jednak od początku wyśmienite :) Ja "walczę" z pożyczonym teleobiektywem i już do końca pleneru się z nim nie "dogadam"... Mój trafił do serwisu...
Jedni fotografuję zachód, inni... wschód :)

21.05.2016 sobota

... po dwóch godzinach snu o 1.15 jesteśmy już w drodze na Przełęcz Lipnicką (Krowiarki).
Na parkingu czeka na nas Asia. 1.45 ruszamy w górę... Najciężej idzie się na Sokolicę. Potem będzie już tylko po... płaskim - co stanie się powodem do śmiechu do końca pleneru...
Ludzi na wschód idzie bardzo dużo, dlatego już wcześniej postanawiam że fotografować będziemy spod Diablaka. I faktycznie zostajemy jakieś 100 m od szczytu. Wieje bardzo mocno...
Rozstawiamy statywy i rozpoczynamy "zabawę" :)
O 8-mej jesteśmy z powrotem na Krowiarkach. O 9-tej jest śniadanie w pensjonacie w Zawoi Centrum. Choć plan był inny, to postanawiam zrobić wolne do godziny 12-tej, by "odespać" noc...

Babia Góra. Nad Policą zaczyna świtać...

Choć na wschodzie, nad horyzontem są chmury to spektakl na niebie jest piękny...

I o 4.48 słońce wygląda zza chmur...

... Tatr nie widać ale nad Orawą jest naprawdę pięknie...

... a na wschodzie...

Tam gdzieś powinno być widać Małą Fatrę...

Asia w akcji...
Ania sprawdza czy wszystko dobrze wyszło...


Marcin zapewne marzy już o herbacie :)

Ania.

Michał. Nie dość że mój imiennik to jeszcze fotografuje Pentaxem :)

Gosia w akcji...
Halinka...
Jacek...

Adam.  

Piotr, Adam i Ania.

Pierwsze grupowe zdjęcie. Po chwili orientujemy się że zabrakło na nim Asi...
Zatem... powtórka :) Od lewej stoją: Jacek, Michał, Iwona, Piotr, Halina, Adam, Ania, Asia i Marcin. Kucają: Michał, Ania, Mariola, Błażej i Gosia.

Po krótkich zajęciach z Lightrooma, ruszamy na Mosorne. Celem jest wodospad Mosorczyk gdzie będziemy ćwiczyć długie czasy naświetlania...

Wodospad Mosorczyk.

Adam korzysta z filtrów szarych bez których nie byłoby szans na "rozmycia" wody, w słoneczny dzień...

Mariola spędziła przy wodospadzie mnóstwo czasu :)

Dołącza do nas także Asia z Inką.
Wracamy na obiad i o 17-tej ruszamy do Skawicy Suchej Góry. Stąd niebieskim szlakiem udajemy się na Halę Krupową. Dwie osoby zostają w pensjonacie gdyż czują już trudy nocnego wstawania... Wszyscy są zmęczeni ale dzielnie idą w górę... Choć nikt z nich nie spodziewał się że dotarcie na Halę Kucałową będzie tak męczące... Regenerujemy siły w schronisku i udajemy się na zachód słońca, na Halę Kucałową. 22.15 jesteśmy z powrotem w Zawoi. Z czasem ciężko i zmęczenie duże ale postanawiamy jeszcze bardziej się zintegrować w pensjonacie :) Sił starcza nam do 23...
3.15 wyjeżdżamy na wschód na Koskową Górę...

Hala Kucałowa.

Zachód słońca z Hali Kucałowej...

Ania i Jacek w oczekiwaniu na warunki...

Chyba pojawiły się jagody bo nagle wszyscy znaleźli się w jednym miejscu :)

Błażej...
Michał. Przy okazji: WIELKIE dzięki za pożyczenie teleobiektywu! :)

Fotografowie na Hali Kucałowej...

22.05.2016 niedziela

3.15 ruszamy w komplecie w Beskid Makowski, na Koskową Górę.

Koskowa Góra. Kolorki znów są ale brakuje mgiełek...

Kaplica pod Koskową Górą z widokiem na kominy w Łęgu...

Gosia z Błażejem.

Gosia "walczy" z księżycem...

A tymczasem na wschodzie...

Iwona w akcji...
Przed śniadaniem jedziemy jeszcze do Zawoi na Halę Barankową...

Hala Barankowa. Na zdjęciu brakuje tylko Asi, znów Asi :) W oddali Babia Góra.

Hala Barankowa.
Po śniadaniu część wraca już do domów, ktoś jedzie raz jeszcze na wodospad Mosorczyk a reszta, razem za mną do Parku Czarnego Daniela...

Zaczynamy od...lam :)

...
Daniel.

Daniele karmione przez nas...

... i fotografowane.

...
...

Koziołek jest dość agresywny więc trzeba naprawdę być ostrożnym...

Jeleń "Misiek".

Ma bardzo piękne poroże. Jest obecnie w trakcie jego budowania, dlatego traci na wadze. W lipcu powinien wrócić do tej właściwej :)

Asia z córką - Tosią :)

...
Tosia.
Asia i Tosia - najmłodsza uczestniczka pleneru :)

Jacek.