19 czerwca 2018

Góry Stołowe. Plener fotograficzny...

15-17.06.2018 
Pasterka.

    Za mną kolejne warsztaty fotograficzne. Tym razem miałem przyjemność prowadzić je u podnóżna Szczelińca Wielkiego, w malowniczo położonej Pasterce. 
Rozpoczynamy w piątek o 17 w Szczelince. Jest nas kameralna grupa bo raptem 7 osobowa... Rozpoczynamy od wykładów teoretycznych. Znów w bardzo kameralnym gronie gdyż teorią zainteresowane są dwie osoby... Reszta, to stali bywalcy warsztatów więc znają te wykłady "na pamięć" :)

Po, wychodzimy na zachód słońca na Szczeliniec. Nad nami bezchmurne niebo ale na zachodzie... Często tak bywa, że kiedy idziemy na zachód to właśnie od zachodu jest dużo chmur... Podobnie bywa na wschodzie... Choć początkowo nawet mnie wydaje się, że są te chmury bardzo nisko i "zbite" i są małe szanse na widoczny zachód słońca to jednak im bliżej zachodu, tym warunki robią się lepsze... 
Po zachodzie idziemy jeszcze pod schronisko "Pasterka", poćwiczyć nocną fotografię... 

     Sobotni poranek... 3.30. Ruszamy na wschód słońca na Szczeliniec. Każdy swoim tempem... Spotykamy się na wieży widokowej. Niestety, w dolinach nie ma mgieł na który po cichu każdy z nas liczył... Na szczycie spotykamy Adma (uczestnika plenerów), który tym razem dołączył do nas samodzielnie. Bardzo miłe spotkanie... Po powrocie czas odespać zarwaną noc... 

O 13 tej ruszamy w stronę czaskiego Skalnego Miasta. Po drodze obiad w Radkowie. W drodze powrotnej szukamy maków w pobliżu Ratna... Trafiamy na pole ale nie jest ich zbyt dużo... Zachód słońca spędzamy wśród chabrów... 

Niedzielny wschód słońca znów witamy ze Szczelińca. Znów brakuje mgieł ale tym razem i... słońca... Robimy co się da... Po powrocie znów każdy idzie spać. O 9 robię zajęcia z Lightrooma dla Kasi i o 11 kończymy warsztaty i każdy rusza w swoją stronę...

Pięknie dziękuję całej ekipie za miło spędzony czas...

Szczeliniec Wielki. Przed piątkowym zachodem słońca...

Zachód słońca ze Szczelińca...

Zrobiło się naprawdę bardzo kolorowo...

Była cała paleta barw...
...

Pasterka w dole...

Nocna fotografia przy schronisku "Pasterka"
Sobotni wschód słońca ze Szczelińca...

Budzi się dzień...

Pojawiają się wreszcie kolory...

Okolice Ratna Górnego...
...

...

Gra świateł i cieni...
Wielowarstwowość...

Poranny Radków...

Radków...
Słońce coraz wyżej, nad Radkowem...
"Snajper"

Chwila odpoczynku...

Jezioro w Skalnym Mieście...

Pierwsze napotkane maki...

Makowy ludek...

... oraz kilka "makowych istot" w akcji...
...

...

Makowe pole...
Zachód słońca pośród chabrów...

...

Niedzielny poranek na Szczelińcu...

... z widokiem na Broumovske skały...
... Chmury były bardzo ciekawe...

W swobodnym kadrowaniu przeszkadzają tutaj wierzchołki drzew...

Nigdy nie usuwam takich elementów ze zdjęcia więc i tym razem postanowiłem się z nimi "zaprzyjaźnić"...
... Kolory były momentami aż "kiczowate"...

Świetni ludzie i fotografowie... Dziękuję!


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz