23.01.2026 Łapszanka.
23.01.2026 Łapszanka.
Tak naprawdę na Łapszance miałem być dnia poprzedniego ale... Światło w moim samochodzie postanowiło zrobić mi "psikusa" i przestać świecić... Zanim udało się usterkę usunąć to nie było już szans zdążyć...
A zatem, wiedziałem już gdzie pojadę dzisiejszego poranka, mimo iż prognozy mówiły: "zostań w domu...". Ja jednak po cichu wierzyłem, że coś się na niebie wydarzy i tak też było. A, że przy okazji chciałem przetestować kurtkę od Directalpine, Uniq 3.0, no to tym bardziej musiałem i chciałem pojechać...
Na miejscu jestem o 6.30. Nie ma nikogo, co jak na to miejsce jest czymś niezwykłym. Ale szybko dojeżdża 4 lub 5 kolejnych samochodów. W jednym z nich jest mój kolega który przyjeżdżał do mnie na warsztaty a teraz jest na warsztatach u kogoś innego. Grupa idzie w jedno miejsce i stoją tam już do końca czyli zbierają się dobrych kilka chwil po wschodzie a ja idę w zupełnie inne miejsce... Śniegu jest jeszcze sporo i momentami zapadam się po kolana. Kurtka sprawdza się bardzo dobrze ale na konkretne testy i podsumowania przyjdzie jeszcze czas...






















Komentarze
Prześlij komentarz