31 marca 2011

Tyniec

Położone dziś w granicach administracyjnych Krakowa opactwo w Tyńcu jest najstarszym z istniejących dziś klasztorów w Polsce. Pierwsi benedyktyni przybyli tu około połowy XI w. Wszakże Tyniec ma też swoją prehistorię. Prowadzone od kilkudziesięciu lat badania archeologiczne dostarczyły wielu danych potwierdzających obecność osadnictwa na wzgórzu klasztornym i w jego okolicach już w pierwszym tysiącleciu przed Chrystusem, a więc na długo przed przybyciem benedyktynów.
Wydobyte materiały (fragmenty ceramiki, groty, ozdoby, zapinki z brązu, rogu i kości oraz materiał kostny) pochodzą ze schyłku epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. 1000 lat przed przybyciem mnichów teren ten zamieszkiwała ludność celtycka. Liczne ślady pobytu Celtów można oglądać w tynieckim lapidarium. Dla określenia osadnictwa celtyckiego w zachodniej Małopolsce stosuje się dziś powszechnie nazwę „grupa tyniecka”, utworzoną od pierwszej przebadanej na większa skalę osady tej jednostki kulturowej, właśnie w Tyńcu.
Okres przedbenedyktyński wypełnia też legenda o Walgierzu Wdałym i jego pięknej żonie, Heligundzie. Częściowo legendarna, a na pewno hipotetyczna, jest tradycja mówiąca o gródku należącym do rodu Starżów – Toporów, których przodkiem miał być wspomniany Walgierz.
Wedle utrwalonej w XVI w. tradycji miał mieć miejsce konflikt pomiędzy księciem, a panem na Tyńcu. W efekcie książę skonfiskował dobra Toporów i następnie przekazał je benedyktynom.
Nie można wykluczyć, że istotnie taki konflikt miał miejsce w latach 30. XI w., w okresie kryzysu monarchii wczesnopiastowskiej, a podejmujący dzieło odbudowy państwa w latach 40. tego stulecia, książę Kazimierz Odnowiciel, skonfiskował dobra Toporów osadzając na nich benedyktynów.
A tak wygląda okolica Opactwa o poranku...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz