31 lipca 2018

Grodzisko Stradów.

30.07.2018
Grodzisko Stradów.

            Ponidzie to kraina którą miałem zamiar odwiedzić już dawno... Od dawna myślałem o Grodzisku w Stradowie. Gdzieś, kiedyś natrafiłem na zdjęcia z tego miejsca i urzekła mnie ta niezwykła, malowniczo wijąca się droga między polami...
Jako, że nadarzyła się okazja by wybrać się w tamten rejon, postanowiłem to wykorzystać. 130 km samochodem w jedną stronę - dla mnie żaden problem :) O samym Stradowie możecie przeczytać tutaj.

Kiedy jechałem, większa część nieba była zakryta przez chmury. Momentami padał deszcz. Nie zabrałem ze sobą (zapomniałem!) nic przeciwdeszczowego. Ale miałem szczęście gdyż jak dotarłem na miejsce to deszcz przestał padać. Zostawiam samochód na parkingu przy Grodzisku w Stradowie i ruszam dalej pieszo. Wejście na górę zajmuje z parkingu całe... 5 minut. I nawet nie ma gdzie się zmęczyć... Już dziś zapraszam na warsztaty fotograficzne na Ponidziu, wiosną 2019 roku :)

Nie marzyłem nawet, że taki spektakl będę mógł zobaczyć tego wieczora...
Charakterystyczna i niezwykle malownicza droga... Krajobraz jak z bajki... No może gdyby nie ten asfalt...

Taka malownicza chmura przez dłuższy czas przysłaniała mi słońce...

Ścieżka po Grodzisku...
...

Panorama z Grodziska złożona z 8 pionowych zdjęć.

Droga ku...
Pomału robi się coraz jaśniej...

I słońce zaczyna operować na Grodzisku...

Cudowna, letnia kolorystyka na kilka chwil przez zachodem słońca...
Słońce jest już coraz niżej...

Spojrzenie w stronę wsi Stradów...

Stradów.
Stradów z widocznym zabytkowym, drewnianym kościołem pw. św. Bartłomieja Apostoła.

Myślę że to wymarzone miejsce na malarskie plenery - pejzaże... Ja do tematu też starałem się podejść malarsko...

...
Ehhh... ta malownicza droga...

...

Ostatnie ujęcia...
... i pora wracać. Ale wiem, że niebawem (pewnie jesienią...), znów tutaj będę...

24 lipca 2018

Słonecznikowa kraina... Jura Krakowsko - Częstochowska.

23.07.2018
Lgota Murowana (bliskie okolice)

         Od jakiegoś czasu w internecie pojawiały się zdjęcia słoneczników. Z różnych zakątków Polski... Już w zeszłym roku miałem ochotę pojechać je sfotografować w okolice Hebdowa ale ostatecznie tam nie dotarłem...
W zeszłym tygodniu wpisując w "neta" hasło "słoneczniki w Małopolsce", pojawił mi się szlak słonecznikowych...zegarów oraz jedna relacja z drona... W tej relacji pojawiły się jednak dwa duże błędy:
1. Lgota Murowana to już śląsk a nie małopolska,
2. Przy poście podana jest lokalizacja z google maps która nijak ma się do rzeczywistości...
Czasem się zastanawiam czy autorzy specjalnie błędnie tych lokalizacji nie podają...

        Tak czy inaczej, Pan któremu na działkę wjechałem (tak poprowadziła mnie właśnie lokalizacja z posta...), był na tyle miły, że dokładnie wytłumaczył mi gdzie znajduje się to, czego szukam :)

I faktycznie po kilku minutach byłem już na miejscu... Pole słoneczników robi duże wrażenie, mimo iż znaczna część z nich "zmęczona" jest już tegorocznymi upałami, to jednak sporo jest naprawdę pięknych okazów... Zresztą - zobaczcie sami...

Na takie światło czekałem... Ostatnie zdjęcie tego wieczora...
Na miejscu jestem po 18-tej... Słońce jest jeszcze dość wysoko a słoneczniki wcale nie są zwrócone do niego przodem...

Pole robi wrażenie - przynajmniej na mnie...

...
Słoneczniki chyba pomyliły słońca i zwróciły się w stronę mojej... łysiny :)

Słońce jest coraz niżej...

...
Użyty tutaj filtr polaryzacyjny daje właśnie taki nierównomierny efekt w przypadku stosowania go z obiektywami szerokokątnymi ( w tym przypadku to Pentax 15-30/2.8 ustawiony na 15 mm)

Czerwona barwa zachodzącego słońca... W lesie, tuż przy słonecznikach...

Kolory po zachodzie słońca...
...

...

Jabłoń wśród słoneczników...
Kołem zaznaczyłem dokładną lokalizację pola słoneczników.