17 marca 2013

Babia Góra - marcowy poranek...


 17.03.2013 Babia Góra (Diablak) 1725 m
Przełęcz Krowiarki (1012 m) - Sokolica (1367 m) - Kępa (1521 m) - Gówniak (1657 m) - 
Diablak (1725 m) - Przełęcz Krowiarki

2.00 dzwoni budzik... Cóż, przypadkowo zamiast 15 minutowej drzemki... wyłączam go zupełnie... 2.55 słyszę głos żony z pytaniem: "Nie idziesz?"
Najgorsze jest wstawanie... Ociągam się chwilkę ale już po kilkunastu minutach siedzę w samochodzie i jadę na Krowiarki. Na parkingu stoi kilka samochodów... A więc nie będę sam na Babiej:) 
3.55 ruszam czerwonym szlakiem z Przełęczy Krowiarki (zwanej też Lipnicką). Jest - 9 stopni (w Zawoi było - 15 C). Czyżby inwersja? Szybko przekonuję się że nic z tego! Mróz trzyma siarczysty a od Kępy dochodzi do niego przenikliwie lodowaty wiatr. 
Pierwsze fotografie robię tuż za Sokolicą i patrząc na "płonące" niebo wiem już że nie zdążę na Diablak przed wschodem słońca... Brakło mi tej godziny kiedy zaspałem...
Wschód słońca zastaje mnie jednak w bardzo urokliwym miejscu. Między Kępą a Gówniakiem. Rozkładam statyw, ściągam grube rękawice i... Aparatu nie da się obsługiwać w takich rękawicach! Zakładam cieńsze ale jest już za późno:( Wystarczyło kilka sekund między zmianą aby ręce tak mi zmarzły że nawet przez chwilę zastanawiam się czy nie zrezygnować i nie zawrócić. Skaczę, ruszam dłońmi i w końcu udaje mi się je jako tako rozgrzać. Kiedy piszę tą relację (poniedziałek) nadal czuję ból, zwłaszcza prawej dłoni...

Wschód słońca choć piękny, nie był tak spektakularny. Może brakło chmur na niebie, mgieł w dolinach... 
Na początku lutego na Świtaku nie udało nam się wcale wejść na Babią (z powodu fatalnych warunków pogodowych...) więc nie ma co narzekać:) Mógłbym to wejście nazwać "samotnym Świtakiem" ale Świtak z założenia jest imprezą towarzyską i jedna osoba to za stanowczo za mało... Ale wysyłam sms'y do wszystkich świtakowców z pozdrowieniami a w odpowiedzi otrzymuję smutnego sms'a od Krzysia... Czeka go poważna operacja i to nazajutrz:( Trzymam za niego kciuki i wierzę że jeszcze niejedna wspólna wędrówka górska przed nami!!!

Schodząc na Krowiarki, mijam mnóstwo turystów i cieszę się że na Babiej Górze byłem zupełnie sam!
8.45 jestem na parkingu który w 100% jest już zajęty... Nie ma się co dziwić - to pierwsza tak piękna niedziela od blisko dwóch miesięcy!

Nad Sokolicą - z lewej pasmo Polic, w dole kotlina nowotarska a w oddali Gorce...

:)

"Płonące" Gorce

Autoportret na Kępie (1521 m), w oddali Tatry Wysokie i Bielskie

"Płonące" Gorce

"Płonące" Gorce

Kępa (1521 m)

... na Kępie

Tuż przed wschodem słońca...

... kolorki nad Babią Górą i Małą Babią Górą...

... były jak z bajki...

Tatry...

5.45 wschód słońca zastał mnie w drodze na Gówniak
5.45 wschód słońca zastał mnie w drodze na Gówniak

5.45 wschód słońca zastał mnie w drodze na Gówniak

5.45 wschód słońca zastał mnie w drodze na Gównia. Niestety nie była tak spektakularny ale i tak było pięknie...

... i zimno... Tutaj spotkam pierwszych turystów tego dnia...

Kolorki pod Gówniakiem...
...

Mijam turystów którzy schodzą z Babiej...

Tatry oraz Orawa

... i jeszcze jeden turysta pod Gówniakiem...

Mała Babia Góra, z lewej w oddali Pilsko, z prawej Skrzyczne

Pamiątkowe zdjęcie na szczycie Babiej (1725 m)

Widok na Zawoje i na... zadymkę śnieżną... Oj, wiało - wiało!!!





 

3 komentarze:

  1. Pozdrawiamy! To nasza czworka, ja z bratem i znajomymi schodzimy na Twoim zdjeciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę jaki świat jest mały!:) Pozdrawiam również:)

      Usuń
  2. Strona jest dobra. Wszystko jest poukladane i latwo znalesc jest to czego się szuka.



    Also visit my page; moderowany katalog stron

    OdpowiedzUsuń