14 sierpnia 2013

Sierpniowa droga do pracy...

Z utęsknieniem czekam na złotą polską jesień... W wakacje kolory są jednolite ale i to mam swój urok a i czasem kolorki dopisują:) Codzienny dojazd do pracy na trasie Zawoja-Kraków-Zawoja ma swoje plusy:)
Babia Góra a w dole Bieńkówka - widok z Bieńkowskiej Góry
Na Bieńkowskiej Górze... Z lewej w tle Babia Góra...
Bieńkowska Góra... Z lewej masyw Koskowej Góry w oddali Babia Góra...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... Kaplica.
Koskowa Góra... Kaplica.
Koskowa Góra...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Koskowa Góra... zachód słońca...
Okolice Bieńkówki...
Rzeka Skawa, na granicy Makowa Podhalańskiego i Grzechyni...
Grzechynia...
Grzechynia...
Rzeka Skawa, na granicy Makowa Podhalańskiego i Grzechyni...





















2 komentarze:

  1. Na takiej trasie codziennie jeździłabym z aparatem i zapewne... notorycznie się spóźniała ;)
    Piękne zdjęcia.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trasa jest rzeczywiście niezwykle urokliwa choć 80 km w jedną a potem w drugą stronę czasem potrafi zmęczyć...

    OdpowiedzUsuń