26 maja 2014

XVI Świtak - Barania Góra

24/25.05.2014
Schronisko PTTK "Na Przysłopie" - Barania Góra

... Patrząc na pogodę sprzed tygodnia, bardzo się ucieszyłem że zdecydowałem o właśnie takim terminie Świtaka a nie - 17-18.05... A on też wchodził w grę...

Spotykamy się w schronisku PTTK "Na Przysłopie" w sobotę. Najpierw przybywają Marysia z Michałem, potem ja, Ania z Dawidem, Marzena z Wojtkiem, Ewa z Krzyśkiem a tuż przed 19-tą: Marysia, Gosia, Basia i Piotrek. Ci ostatni, mieli tego dnia najmniej szczęścia do pogody i przed Baranią Górą dopadła ich burza z gradem:( Do schroniska przybywają więc przemoczeni ale uśmiechnięci:) 

Kwaterujemy się w pokojach i resztę wieczoru spędzamy na rozmowach oraz losujemy nagrody ufundowane przez sponsorów, którymi tym razem są, m.in. TPN, 4Fun... Część z nas idzie jeszcze na ognisko a reszta grzecznie kładzie się do łóżek... Pobudka o 3 nad ranem... Właściwie w środku nocy...

Prognozy były różne (co portal to inna!), więc nauczyliśmy się już by zbytnio się nimi nie przejmować i oceniać sytuację na bieżąco. W sobotę nad Baranią przechodziły burze, do północy gdzieś w oddali się błyskało, niebo było bezchmurne... Budziłem się co chwilę by zerkać przez okno. Od drugiej, niebo zasłaniały chmury ale widać było także "przebłyski"... 
W końcu o 3-ciej zadzwonił budzik Michała, potem mój a potem pewnie następne...

3.40 ruszamy spod schroniska. Jest nas 12 osób, gdyż żona Krzysia - Ewa, zostaje w schronisku. Idziemy szlakami, których przebieg na odcinku do Baraniej Góry "biegną" wspólnie. Czerwony - niebieski - zielony. Niebo zachmurzone ale "przebłysków" nieco więcej. Między drzewami, dostrzegam  w oddali zabudowania Milówki. Widać także chmury w dolinach. Myślę głośno: "Pięknie by było gdybyśmy wyszli ponad chmury...". Idzie się bardzo dobrze, nie rozciągamy się zbytnio i idziemy zwartą grupą. Nocą jest to bardzo ważne by prowadzący miał kontakt wzrokowy z "zamkiem"! Im bliżej wieży widokowej na Baraniej Górze, tym piękniej widać poświatę wstającego słońca na wschodzie:) W tym momencie - choć w górach nigdy nie można być pewnym pogody, wierzę że będzie piękny wschód słońca!:) Przyspieszam więc kroku i kilka minut przed resztą przyjaciół, wchodzę na wieżę widokową, rozkładam statyw, ubieram polara, kurtkę i czapkę (bo wieje dość mocno) i zaczynam fotografować:) Jest pięknie, magicznie! W takich chwilach czuję wielką radość bo wiem że Świtak się udał:)))!!! A  że panorama z wieży obejmuje 360 stopni... Czegóż chcieć więcej?:)
4.43 słońce wychodzi zza horyzontu. Ma ciekawy kształt, bo nie jest idealnie okrągłe, co bardzo szybko zauważa Piotrek:) Na platformie spędzamy dobre 20 minut. Schodzimy z niej, i robimy pamiątkowe fotografie grupy "świtakowej".
Znajdujemy jeszcze źródła Białej Wisełki. Piękne miejsce a Piotr jest wręcz zachwycony!:) Czuje się tam jak pierwszy ich odkrywca:) Piotrek Jesteś Wielki!:)

Do schroniska wracamy przed 7-mą. Bufet jeszcze zamknięty, więc idziemy spać. Część wstaje o 8-mej na śniadanie, inny grubo po 9-tej...

Jeszcze tylko pożegnanie z Wojtkiem i jego rodziną, którzy schodzą na Kubalonkę, reszta odwiedza Muzeum Turystyki Górskiej PTTK i ruszamy w drogę powrotną...

To był bardzo udany Świtak pod wieloma względami ale przede wszystkim dlatego że tworzą go wspaniali ludzie i każdy jest naprawdę niezwykle ciekawą osobowością:) I pogoda dopisała...:)

Kolejny już we wrześniu!:)



Muzeum Turystyki Górskiej PTTK na Przysłopie

Muzeum Turystyki Górskiej PTTK

Świta... Babia Góra, Polica , Jałowiec...

... oraz Beskid Żywiecki z Romanką i Halą Boraczą...
4.43 wschodzi słońce za Leskowcem...

... uwielbiam te kolory o wschodzie słońca...
...

...

Słońce nie ma regularnego, okrągłego kształtu...

... lecz wygląda coraz piękniej:) A chmurka po prawej, pięknie do niego pasuje:)

Łamana Skała, Leskowiec, Lachów Groń oraz z prawej Jałowiec z Policą...

Morze mgieł przelewające się przez Czupel i Magurkę Wilkowicką

...

Wisła w dole...

... i spojrzenie na Magurki bo kolorki zmieniają się co chwilę...
O wschodzie słońca...

Panorama od Skrzycznego, przez Babią Górę aż po Małą Fatrę...

Piotrek

Nasi nowożeńcy sprzed 3 tygodni: Basia i Potrek

Magurka Wiślańska oraz Skrzyczne

Stoją od lewej: Dawid Hrabia, Ania Mazgaj, Krzyś Urbańczyk, Marysia Mrózek, Piotrek Miechur, Marzena Hrabia, Michał Matraszek. Kucają od lewej: Marysia Matraszek, Basia Miechur, Gosia Pająk oraz Wijtek Hrabia. Leżę...ja:)

... i raz jeszcze ekipa świtakowa: ja, Basia, Piotrek, Gosia, Marysia, Marzena, Wojtek, Dawid, Ania, Marysia, Michał i Krzyś

Barania Góra 1220 m n.p.m. 15 metrowa wieża widokowa

Wiatrołomy... To dzięki nim są tak piękne widoki z Baraniej... Mała Fatra w oddali...

Barania Góra 1220 m n.p.m. 15 metrowa wieża widokowa

Nasz "świtakowy" odkrywca i zdobywca - Piotrek. Tym razem odkrył źródła Białej Wisełki!:)))


... czyżby jednak Piotr nie był tu jako pierwszy?

...On nie ma wątpliwości że jest!:)

Dokładnie z tego miejsca wypływa Biała Wisełka

Michał. Marysia i Basia (z aparatem)

Krzyś i Piotrek

Kapliczka przy Muzeum Turystyki Górskiej na Przysłopie

Przy potoku Janoska, przy żółtym szlaku do Kamesznicy. Basia, Gosia i Marysia...

... oraz Basia z Piotrkiem - nasi nowożeńcy:)

3 komentarze:

  1. Przepiękny wschód Wam się udał, szczególnie z tymi przewalającymi się chmurami :) Pozazdrościć! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt - mieliśmy:) Tego nawet na fotografiach nie potrafię oddać ale było naprawdę pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny wschód, poszczęściło się Wam z pogodą i warunkami :) Zdjęcia super, zarówno te ze wschodu, jak i te "po" :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń