29 lipca 2014

Łapszanka, i nie tylko...

Jak zwykle w taki dzień, pobudka...w nocy:) O 2-giej dzwoni budzik po raz pierwszy, i tak co 5 minut aż o 2.30 zwlekam się z łóżka... Najgorzej jest wstać a potem już leci:)
Tuż po 4-tej docieram na Przełęcz nad Łapszanką. Całą drogę z Zawoi, obserwowałem bezchmurne niebo ale im bliżej Tatr - tym gorzej...
Na Łapszance tym razem nie było spektakularnego wschodu słońca ale i tak uwielbiam to miejsce:)
A potem pojechałem w Pieniny...

Przełęcz nad Łapszanką... Przedświt nad Tatrami...

Przełęcz nad Łapszanką... Przedświt nad Tatrami...

Przełęcz nad Łapszanką... Przedświt nad Tatrami... Widać prześwity, budzącego się słońca...

Przełęcz nad Łapszanką...

Wieś Osturnia na Słowacji

W oddali Wysoka w Pieninach. Widok z przełęczy między Wielką Frankową a Hanuszowcami...

Widok z przełęczy między Wielką Frankową a Hanuszowcami...

Widok z przełęczy między Wielką Frankową a Hanuszowcami...

Widok z przełęczy między Wielką Frankową a Hanuszowcami...

W Hanuszowcach spotkałem bociany...

Landak - kapliczka...

Dotarłem do Szczawnicy, nad Grajcarek... Promenada i tutaj musi być:)

Pierwsi turyści wjeżdżający na Palenicę...

... oraz poranny "doging" nad Grajcarkiem...

Kładka nad Grajcarkiem...

...

Widok na Szczawnicę, Palenicę i Trzy Korony znad Szlachtowej...

Palenica i Trzy Korony znad Szlachtowej...

Widok na Szczawnicę.

Widok na Szczawnicę

Beskid Sądecki z Radziejową z Jaworek

Wąwóz Homole w Jaworkach.

Wąwóz Homole w Jaworkach.

Wąwóz Homole w Jaworkach. Pełnia sezonu turystycznego...

... ale są chwile że nie ma tu nikogo...

Wąwóz Homole w Jaworkach.

Wąwóz Homole w Jaworkach.

Wąwóz Homole w Jaworkach.

Rynek w Jaworkach...

... oraz karczma "Bacówka" w centrum Jaworek...

Jaworki.

Grywałd - wnętrze kościoła św. Marcina (kościół jest na Szlaku Architektury Drewnianej)

Grywałd - wnętrze kościoła św. Marcina

Grywałd - wnętrze kościoła św. Marcina

Grywałd - wnętrze kościoła św. Marcina






28 lipca 2014

Bieńkówka z Makowskiej Góry...

Wyjeżdżając z domu, może nie żałowałem ale myślałem że zupełnie nie potrzebnie brałem dziś sprzęt fotograficzny... Widoczność marna, przymglone, ostrości brak... Tak było aż do południowo-zachodniej strony Makowskiej Góry.
Kiedy zacząłem zjeżdżać w stronę Jachówki, nie mogłem wprost uwierzyć że widoki i widoczność, są zgoła odmienne! 
Kolejny raz przekonałem się że aparat warto brać zawsze:)

Bieńkówka "skąpana" słońcem i mgłami...

...

Nie wiem jak inni ale ja uwielbiam takie warunki pogodowe:)

I jedno z wczorajszego Święta Borówki w Zubrzycy Górnej.
 
Moje trzy szczęścia: 3-letni Pawełek i 14-miesięczne bliźniaki - Grześ i Tomek, podczas dzisiejszego święta Borówki w skansenie w Zubrzycy Górnej na Orawie:) Wiele radości sprawiła im ta studnia z wodą, na samym środku izby:)))
 
 


26 lipca 2014

Lipcowa aura...

Lipiec, pod względem pogody fotograficznej - nie zachwyca... Dlatego kiedy wczoraj zbliżała się burza, wiedziałem że to jedna z nielicznych okazji na wykorzystanie tego:) I udało mi się coś uchwycić w Zawoi i na Przysłopie...
A wcześniej zajrzałem na Otwarty Szlak Architektury Drewnianej w Krakowie. Kaplica św. Małgorzaty na Salwatorze, to niezwykłe miejsce ale dotąd dostępne tylko z zewnątrz...

Kaplica św. Małgorzaty, Kraków - Salwator. Tak prezentuje się wewnątrz...

Kaplica św. Małgorzaty, Kraków - Salwator.

Kaplica św. Małgorzaty, Kraków - Salwator.

Kaplica św. Małgorzaty, Kraków - Salwator. Bardzo miła Pani "oprowadzająca" po Kaplicy.

Kaplica św. Małgorzaty, Kraków - Salwator. Turyści, rzadko bo rzadko ale jednak z ciekawością odwiedzają Kaplicę...

Kaplica św. Małgorzaty, Kraków - Salwator. Urokliwa także z zewnątrz...

... symptomy zbliżającej się burzy... Przysłop nad Zawoją a chmury zbierają się nad Policą...

... i tylko na chwilę pojawiają się "prześwity"...

... by zaraz zrobiło się niem al jak w nocy...

... i znów nieco jaśniej ale pioruny "waliły" że hej!

Zawoja Czatoża. Gospodarz i bydło wydają się nie wzruszeni, dopiero co zakończoną burzą...

... i już widać Babią...

Kiedy dojechałem do domu, wyszedłem jeszcze na balkon, by zobaczyć Babią...

... i tonący w chmurach, Mosorny Groń...