7.12.2015 Babia Góra - między Kępą a Gówniakiem...
Jak to u mnie często bywa, jeszcze dzień wcześniej miałem w głowie plan by pojechać na zdjęcia w góry ale... bez konkretnego, wybranego miejsca :)
Pobudka 4.15. Bezchmurne niebo, widzę Babią z okna więc może by tak...
O 5-tej melduję się na Krowiarkach. Zostawiam samochód na parkingu, przy nowo powstającym schronisku... Nie będzie to schronisko PTTK. Prywatne. Ani sam budynek, ani jego lokalizacja - osobiście nie podobają mi się wcale ale...
Jest bardzo ślisko. "Szklanka". A ja raczki zostawiłem w...domu. Zapomniałem.
Ruszam czerwonym szlakiem w stronę Sokolicy. Nadal jest bezchmurnie. W lesie pojawia się delikatna mgiełka... Słychać też wyraźnie że wyżej wieje bardzo mocno...
Po 45 minutach, bardzo wolnego podchodzenia, jestem na Sokolicy. Patrzę w niebo i doliny... Nie ma ani jednej chmurki, żadnej - nawet najmniejszej mgiełki...
Do głowy przychodzi mi że prawdopodobnie zdjęć ciekawych tym razem nie będzie. Myślę nawet o powrocie... Podchodząc pod Kępę, zerkam w stronę Tatr i Orawy. I ze zdumieniem stwierdzam że pojawiają się w dolinach, delikatnie mgiełki i kilka, niegroźnych obłoków na niebie... Ale to co wydarzy się później, przechodzi moje najśmielsze oczekiwania!
Dosłownie w przeciągu kilku minut, cała Orawa aż po Wielkiego Chocza, Małą Fatrę i Tatry, zaczyna "przykrywać się pierzyną chmur" :) Coś pięknego!
15 minut przed wschodem słońca, chmury zaczynają nadciągać także od północy, i nad Babią tworzy się "czapa" chmur... Ponieważ z Kępy, Gówniaka są równie wspaniałe widoki o wschodzie słońca, co z Diablaka, postanawiam zatrzymać się i stąd podziwiać świt...
Samego wschodu słońca nie widać ale to co dzieje się przed i po, cieszy moje oczy i duszę :)
Kocham Babią Górę za tę jej zmienność, dynamikę w pogodzie i widoki zapierające dech w piersiach :)
 |
Świt nad Tatrami i tworzące się mgły nad Orawą... |
 |
Spektakl niesamowity... |
 |
... |
 |
Tatry i tworzące się mgły nad Orawą... |
 |
... |
 |
... |
 |
Jest bajkowo... |
 |
... |
 |
Mały Mordor... |
 |
Gdzieś tam w oddali, "tonie w chmurach" Mała Fatra oraz Wieli Chocz... |
 |
Od Zawoi nadciągają chmury, co widać w górze... |
 |
Jeszcze chwila i nie będzie nic widać... |
 |
A szykował się piękny wschód słońca... |
 |
Na 15 min przed wschodem, niebo zasnuło się chmurami...całkowicie... |
 |
15 minut po wschodzie nie było już tak ciekawie ale chmury zakryły całą Orawę... |
 |
... |
 |
I tylko od czasu do czasu - widać "dziury" w chmurach... |
 |
... |
 |
Widać już tylko pojedzyncze wierzchołki Tatr... |
 |
... |
 |
Od strony Zawoi, wszystko tonie we mgłach... I pierwszy raz w życiu widzę mało wyraźne, ale jednak - widmo Brockenu :) |
 |
Wracam na Krowiarki, zerkając na Zawoję... |
Komentarze
Prześlij komentarz