28 września 2018

Muszyna i okolice. Jesienny plener fotograficzny...

21-23.09.2018
Muszyna - Wierchomla - Obidza

Relacja niebawem...

Obidza nad Kosarzyskami. Tak kończyliśmy beskidzki plener ale nim na takie światło trafiliśmy...
Muszyna. Zaczynamy od zachodu słońca na Malniku...

Jak to mówią "szału nie było" ale było ładnie i Tatry było widać...

Sobotnie, popołudniowe przejaśnienia przy bacówce nad Wierchomlą...
Bacówka nad Wierchomlą. Sobotni zachód słońca...

Mimo nie najlepszej pogody, ekipa warsztatowa "walczy" i nigdy się nie poddajemy! :)

Obidza. Niedzielny poranek wynagrodził piątkowe i sobotnie, nieco słabsze warunki fotograficzne...
Kilka chwil przed wschodem słońca...

Poranne mgiełki... Osobiście to coś co uwielbiam obserwować i fotografować...

Obidza.
Poranny mgiełki...

...

Obidza. Widok o poranku na ośnieżone, tatrzańskie szczyty...
Jesień w Beskidach a na tatrzańskich szczytach, nieśmiało zagościła zima...

...

Ponad 100-sekundowy czas naświetlania (z filtrem ND 1000)
W drodze powrotnej, trafiam już samotnie do Łomnicy na największy w tym rejonie wodospad...

... a w Obidzy k/ Łącka (jestem tutaj pierwszy raz) fotografuję Wodospad Wielki...

Wodospad Wielki.
Wodospad Wielki od... :) po prostu z tyłu :)

Obidza. Wodospad Wielki.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz