20 października 2014

Dom O Zielonych Progach...

18.10.2014 Schronisko na Markowych Szczawinach.
"Dom O Zielonych Progach" - koncert.

Od dwóch lat, "wybieram" się na koncert DOZP i w końcu w tym roku - udało się! :)
Z Zawoi na Markowe Szczawiny, mam tak blisko że wstyd by było nie dotrzeć:) 

W sobotnie popołudnie, ruszam z Eweliną z Zawoi Markowej. Pogoda się klaruje i aż żal że nie będę mógł pójść na niedzielny wschód słońca na Diablaka... Jednak od początku zakładałem że idę tylko na koncert i po nim wracam do domu... Weekend to jedyny czas kiedy mogę dłużej pobyć z rodziną...

Tuż po 17-tej docieramy do schroniska które jest mocno "oblężone". Znajdujemy jednak miejsca przy stoliku a krzeseł nie oddamy już do końca koncertu:)
Rozglądam się po schronisku i widzę Basię, Marcina Skabę i Marcina "Hrabiego" z zespołu. Nie ma Wojtka który, chwilę później wraca z Małej Babiej Góry. Piękna wycieczka przed występem:)

Koncert rozpoczyna się około 20.15. I cóż tu napisać? Nie było Peltona, którego "połamało w krzyżach", na dzień przed koncertem:( Dzielnie zastąpił go grający na klawiszach "Hrabia"! Wojtek rzucał dowcipami i śpiewał, Basia była fantastyczna a Marcin ze skrzypcami wyprawiał cuda i momentami przechodził "sam - siebie":) Koncert był wspaniały a sala "pękała w szwach" od natłoku, spragnionych górskich piosenek ludzi:) Cudowna atmosfera, koncert z klimatem, kilka moich ukochanych utworów... Byłem i jestem zachwycony!!!
I obiecałem sobie że w przyszłym roku, zabiorę na koncert Danusię z Pawełkiem, Grzesiem i Tomkiem:)))

Po koncercie jeszcze długo siedziałem w schronisku w towarzystwie przemiłych ludzi, z Eweliną i Wojtkiem na czele :) Ponieważ na głównej sali impreza zrobiła się "biesiadna" ( z takimi właśnie przyśpiewkami:)), poszliśmy na korytarz, tam Wojtek z Domu... wyciągnął gitarę i przez blisko godzinę grał i śpiewał dla nas piosenki... Klimatyczne, nostalgiczne, wesołe ale piękne i pięknie:) Zebrała się całkiem spora grupka słuchaczy...

O 2.30 z żalem ale jednak trzeba było opuścić schronisko i ruszyć w stronę domu... Po drodze minąłem kilka osób zmierzających, najprawdopodobniej na wschód słońca na Diablaka... Niebo rozgwieżdżone i księżyc świeci... Momentami wieje bardzo mocno...

W niedzielę czeka na nas jeszcze miła niespodzianka: odwiedzają nas w Zawoi, Basia i Wojtek z Domu O Zielonych Progach, w naszym domu o...drewnianych progach:)))

Wojtek Szymański

Basia Mendyk

Wojtek...

Początek koncertu. Kasia Hudziak, gospodyni Markowych Szczawin zapowiada występ ale sama do śpiewania nie dała się namówić:)

Dom O Zielonych Progach. Od lewej: Wojtek, Basia, Marcin i z tyłu Marcin "Hrabia" :)

Marcin Skaba - grał na skrzypcach i obsługiwał konsolę...

DOZP

DOZP

Sala schroniska "pękała w szwach"

A publiczność siedziała pod samą "sceną"... O dziwo, nie było barierek ani ochrony...;)))

A Wojtek momentami "wychodził z siebie" :)

Wojtek i Basia...

DOZP

Publika dopisała!

Wojtek spogląda na kamerę zamontowaną pod sufitem sali koncertowej :)

...

...

Za oknami noc...

"Fanklub" :)

Marcin momentami udzielał się także wokalnie...

... i muszę przyznać że szło mu świetnie!

Chwila zastanowienia...

I gramy dalej...

Marcin i z tyłu także...Marcin.

DOZP

DOZP

DOZP oraz publiczność.

Rozpoczynamy bisy... Miało ich być 7 zgodnie z sugestią publiczności...

...

...

Przy "scenie" robi się tłoczno...

...

Marcin tańczy kankana :)

...

"Fanklub" pozdrawia...

... zespół

Pora pomału kończyć bo Wojtek i Basia coraz bardziej "niewyraźni" :)

Wojtek...

Koniec koncertu... Bisów było 3 lub 4 a nie 7 ale co tam!:) Podziękowania dla zespołu od publiczności...

... oraz od zespołu dla publiczności! Do zobaczenia na Markowych za rok!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz