26 listopada 2015

Lubań. O zachodzie słońca...

24.11.2015 Przełęcz Snozka - Lubań 1225 m

Odkąd budowa wież w Gorcach zaczęła wzbudzać kontrowersje (nie samych wież a niszczenia szlaków podczas ich budowy...), snułem plan, że jak tylko powstanie na Lubaniu, wybiorę się na pewno... 
Upłynęło jednak trochę czasu nim się zebrałem "w sobie" i tam dotarłem. Początkowo zakładałem że pójdę na wschód słońca ale... Jednym z najszybszych dojść na Lubań, jest opcja wędrówki pieszej, szlakiem niebieskim. 
Zostawiam samochód na Przełęczy Snozka (653 m). Wg mapy Compassu (jak się później okaże, zawierającej sporo błędów...), czas dojścia w warunkach letnich wynosi 2.30 h. Mnie w zimowych warunkach, zajmie... 2 h. I to z przerwami na fotografowanie. 
Obchodzę górę Wdżar, gdzie trwa właśnie naśnieżanie stoków narciarskich. Chwilę potem, szlak wchodzi w las i tu zaczyna się prawdziwa zima... Śniegu nie jest zbyt dużo ale to wystarcza by tworzyć bajkowy klimat! Idę po śladach jednej osoby, co wyraźnie widać na śniegu i znacznie ułatwia wędrówkę. Teren momentami jest dość trudny orientacyjnie i dlatego cieszę się że wybrałem się tutaj za dnia. 
Pora jest wczesna, bo z Przełęczy ruszyłem o 11.40. Zachód jest ok. 15.50 więc mam mnóstwo czasu... Mijam ruiny (choć została tylko podmurówka...) byłego schroniska PTTK, strumyk z którego korzystają w sezonie letnim bywalcy bazy namiotowej SKPG z Krakowa i przed 14-tą, jestem na miejscu. Jest pięknie, zimowo, spokojnie... Po drodze minąłem tylko jednego turystę, który schodził z Lubania. 
Na Lubaniu ostatni raz byłem dobrych kilka lat temu i to nocą, kiedy szliśmy tędy z Marszonem. Wtedy była wiosna więc w zimowej scenerii jestem tu pierwszy raz. 

Kieruję się w stronę wieży widokowej. Muszę przyznać że robi wrażenie a do tego wygląda, w mojej ocenie - bardzo ładnie. Drewniana konstrukcja, z drewnianymi schodami i podestami. 
Wspaniale zaprojektowana dla turystów ale nie dla...fotografów :( A przynajmniej nie dla fotografujących przy użyciu statywu... Jest dużo filarów które przysłaniają widoki. Niezauważalne dla turysty, dla fotografa utrudniające pracę... Na ostatniej kondygnacji, barierka zabezpieczająca jest na wysokości ok. 160 cm. Więc by bez problemu zrobić zdjęcie obiektywem szerokokątnym, musimy wysunąć głowicę statywu na wysokość - co najmniej, 180 cm. I tu przydałby się...stołeczek, na którym możemy stanąć :) No chyba że posiadamy odchylany ekran w aparacie (ja nie posiadam choć nawet gdybym miał, to zdecydowanie wolę kadrować przy użyciu wizjera aparatu...). 
Nie narzekam jednak na dyskomfort rozstawienia statywu i zaczynam "kombinować", by zrobić nieco ujęć :) Pogoda... Hmmm... Bezchmurne niebo to nie jest "raj" dla fotografa krajobrazu ale "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma" :)

Początek niebieskiego szlaku. Obchodzę górę Wdżar i już widzę Lubań oraz że warunki wyżej, są znacznie bardziej "surowe"... Tutaj jeszcze jesień...
Na szlaku wita mnie piękna zima...
... zmrożone drzewa...
Oraz kolorowe liście...
Bardzo lubię taką pogodę - zimową aurę, w górach...
Lubań. W sezonie wakacyjnym (lipiec - sierpień), baza namiotowa SKPG Kraków, tętni tu życiem a teraz...
Wieża widokowa na Lubaniu (1225 m)
Choć z Lubania zawsze był piękny widok na Tatry, to dzięki wieży - możemy podziwiać panoramę 360 stopni...
...
Baza namiotowa, Średni Groń a w oddali Beskid Sądecki...
...
Pierwsze "selfie" na wieży z Tatrami w oddali :)

Drugie "selfie" na schodach wieży :)
Zachodzące słońce, pięknie podświetla gorczańskie lasy...
A wschodzący księżyc, pięknie współgra z zachodzącym słońcem... Słońce podświetla kolejną wieżę widokową... Koziarz.
W oddali Przehyba oraz pasmo Radziejowej...
I wreszcie spojrzenie w stronę Tatr...
Pilsko i Babia Góra...
Ostatnie promienie zachodzącego słońca... Miałem nadzieję że podświetli Tatry...
Panorama z 5 klatek. Tatry, Pilsko, Babia Góra aż po Gorc...
Zachodzące słońce tworzy jedynie poświatę na niebie, za Tatrami...
Ewidentnie brakowało chmur na niebie... Wyczekałem jednak samoloty :)
Majestat Tatr...
Zamek w Czorsztynie, Niedzicy, Jezioro Czorsztyńskie i Tatry...
Piękne te nasze góry!
...
"Złota godzina" po zachodzie słońca... Tworzy się wtedy różowa poświata na niebie...

Ołtarz polowy na Lubaniu. Mistyka gór...
Ostanie ujęcie "lubańskiej" polany i czas wracać do domu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz