Łysina i Okrajnik pewnego majowego poranka...
26.05.2018
Łysina i Okrajnik w gm. Łękawica k/Żywca.
Choć tak naprawdę nikt nie wie co czekało na mnie na Ochodzitej, to jednak czasem zmiana planów wychodzi bardzo korzystnie...
O 3 w nocy ruszam w stronę Beskidu Śląskiego. Moim celem wydaje się być Ochodzita... Kiedy napotykam pierwsze tej nocy mgiełki w okolicach Stryszawy, coraz bardziej kusi mnie zmiana planów. Jadę na punkt widokowy do Łysiny. Szału nie ma więc postanawiam jechać dalej... W Żywcu... zawracam z nadzieją że może jednak... I decyzji nie żałuję a zaraz po wschodzie zjechałem jeszcze do Okrajnika i tam dopiero mym oczom ukazały się cuda...
![]() |
Ślemień w dole a w oddali Babia Góra... Łysina. |
![]() |
Zabudowania wsi Ślemień w porannej mgle... |
![]() |
I znów Królowa Beskidów... |
![]() |
Ślemień i po lewej widoczne sanktuarium na Jasnej Górce... |
![]() |
Magia poranka - tatrzańskie szczyty na ostatnim planie... |
![]() |
Ślemień w porannej mgle... |
![]() |
Ostatnie ujęcie i ruszam w stronę Okrajnika... |
![]() |
A w Okrajniku... Może po prostu zobaczcie sami... |
![]() |
Okrajnik... |
![]() |
Okrajnik... |
![]() |
Okrajnik... Lasery, lasery, lasery... |
![]() |
Okrajnik... |
![]() |
Okrajnik... |
![]() |
Lasery... |
![]() |
Okrajnik... Panorama z 5 pionowych zdjęć... |
![]() |
Okrajnik... |
![]() |
Okrajnik... Czas wracać... |
Komentarze
Prześlij komentarz