25 marca 2016

Spojrzenie na Babią i z Babiej...

24-25.03.2016
Wielki Czwartek i Wielki Piątek. 
Wieża widokowa na Przysłopiu nad Zawoją oraz Babia Góra.

W Wielki Czwartek, korzystając z przepięknej pogody, postanowiłem pojechać pod Beskidzki Raj, na wieżę widokową. Do niedawna wejście było darmowe... Teraz kosztuje 1 zł/os. I czynna jest od świtu do zmroku.
Kiedy tam dotarłem przed zachodem słońca, pogoda się nieco popsuła ale i tak ładnie było :)

Babia Góra na 40 minut przed zachodem słońca...

Polica i Przysłop w świetle popołudniowego słońca...

... i jeszcze Babia Góra.

Momentami nad Babią Górą działy się "cuda"...
Nad Jałowcem także...

Czerń i biel oddają majestat Babiej...

... i znów zmiana kolorystyki... Dynamika była duża.

 W Wielki Piątek postanowiłem pójść na wschód słońca na... Babią Górę.
Pobudka o 2 w nocy. Niebo zachmurzone ale prognozy pokazują że ma być... bezchmurnie... Zatem muszę się mylić patrząc za okno :)

Niestety, tym razem prognozy myliły się bardzo... Ale i tak warto było się wybrać. 
3.15 ruszam z Krowiarek. Jak na dzień powszedni, na parkingu jest już dużo samochodów i co chwilę ktoś przyjeżdża... Na Diablaku spodziewam się tłumów! No tak - Wielki Piątek więc część ludzi ma już wolne...
Ponieważ pogoda jest kiepska, zawracam z Gówniaka i lokuję się w odludnym miejscu, by na spokojnie spróbować coś sfotografować... Fotograficznie jest kiepsko ale nie ma co narzekać :) Fizycznie też nie najlepiej i czuję jakbym miał gorączkę...
Próbuję jednak coś uchwycić...

Pod Gówniakiem. W oddali widać delikatny zarys Tatr... Kolory są jednak bardzo dziwne...

Zaskoczenie jest spore że widać wschód słońca! Ale kolory są nadal "dziwne"...

Używam teleobiektywu, co jednak powoduje zbyt "ciasny" kadr...

Tele przydaje się by przybliżyć tarcze słońca...
W oddali znów "majaczą" Tatry...

...

Ostatnie spojrzenie w stronę Gówniaka i czas wracać do domu...
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz