05 listopada 2018

Wieża widokowa pod Beskidzkim Rajem w Stryszawie.

4.11.2018
Stryszawa - wieża widokowa "Beskidzki Raj"

         Tym razem - jak to zwykle u mnie bywa, dość długo nie mogłem zdecydować się gdzie jechać... Tatry a może Wielki Chocz? A może gdzieś znacznie bliżej? Ostatecznie wybór "pada" na... Makowską Górę. Kiedy jednak tam docieram okazuje się że widoczność jest zerowa... Intuicja podpowiada mi, że może warto spróbować zmienić plany i pojechać na wieżę widokową pod Beskidzkim Rajem... 
6.15 jestem na miejscu. Droga z Makowskiej Góry zajmuje mi zatem niecałe 20 minut... I tutaj niespodzianka - wieża jest zamknięta! Byłem tu już sporo razy ale po raz pierwszy drzwi są zamknięte... Idę więc do recepcji hotelu Beskidzki Raj i uprzejmie proszę czy można ją otworzyć...
Bardzo miła Pani (ma się ten urok osobisty?:)), wykonuje jeden telefon i chwilę później, pracownik zjawia się z kluczami. 
No a to co zastałem wychodząc na najwyższą kondygnację wieży na długo pozostanie w mojej pamięci... 

Dla tego jednego zdjęcia warto było tam być... Ale zobaczcie też jak to wyglądało od początku...
Magia poranka...

"Wyspa"...

Cuda o poranku...
...

...

Gdzieś tam pod chmurami jest Kraków...
W stronę Beskidu Wyspowego...

Budzi się dzień...

... kolory poranka...
Najpiękniejsza chwila po wschodzie słońca...

Światło i cień...

W stronę Babiej Góry...
...

"Wyspa"...

Kolory jesieni...
...

Pojawiły się także "lasery"... Pora wracać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz