Tomanowa Przełęcz
28.09.2013 Tomanowa Przełęcz (Tatry Zachodnie)
*Tomanowa Przełęcz
jest niedostępna dla turystów!!!
Nie prowadzi na nią żaden szlak turystyczny. Mogłem tam być dzięki uprzejmości Tatrzańskiego Parku Narodowego który wydał mi pisemną zgodę na poruszanie się i fotografowanie na całym obszarze TPN (za wyjątkiem Kominiarskiego Wierchu)
W Kirach jestem przed południem. Przede mną dreptanie całą Doliną Kościeliską aż do schroniska PTTK na Hali Ornak. Żałuję że tutaj - jak to ma miejsce w sąsiedniej Dolinie Chochołowskiej, nie ma możliwości wynajęcia rowerów...
Idę tędy nie po raz pierwszy i też nie po raz pierwszy nie mogę pojąć jednej rzeczy: dlaczego właśnie w tej Dolinie wędruje taka ilość...pijanych "turystów"?! Bez komentarza...
W schronisku jestem po 13-tej i po cichu liczę że będzie mało turystów i zamówię sobie obiad:) Mylę się i to bardzo! Tłumy ludzi i kolejka, w zasadzie dwie - jedna do zamawiania posiłków a potem druga do odbioru, skutecznie zniechęcają mnie do czekania...
Ruszam więc dalej szlakiem zielonym przez Tomanową Dolinę w stronę Ciemniaka (Czerwone Wierchy). Po 50 minutach docieram do Wyżniej Tomanowej Polany. Do tego miejsca prowadzi szlak turystyczny. Odtąd na Tomanową Przełęcz szlak jest zamknięty! Jest tak od momentu kiedy weszliśmy do strefy Schengen...
Przez tę Przełęcz najczęściej przechodzą w Tatrach niedźwiedzie..
Przedzieram się przez kosówkę która momentami sięga blisko 2 m i po ok.1h jestem na Przełęczy. Niesamowite miejsce i zapierający dech w piersiach widok! Jestem zbyt wcześnie na ciekawe światło ale zaczekam... Robię kilka zdjęć, rozkładam dobytek fotograficzny i siadam za kosówką bo bardzo wieje.
Po 17-tej jest tak zimno że zastanawiam się czy nie wracać... Niebo zachmurzone ale z przebłyskami słoneczka więc jest nadzieja na piękny, kolorowy zachód słońca. A czy warto było? Odpowiedź na fotografiach:)
02.10.2014 Niebawem zdjęcia zostaną wgrane od nowa gdyż przy tych była automatyczna "obróbka" przy przesyłaniu i pozostawia wiele do życzenia! Tak działa konwersja na tym portalu :)
Nie prowadzi na nią żaden szlak turystyczny. Mogłem tam być dzięki uprzejmości Tatrzańskiego Parku Narodowego który wydał mi pisemną zgodę na poruszanie się i fotografowanie na całym obszarze TPN (za wyjątkiem Kominiarskiego Wierchu)
W Kirach jestem przed południem. Przede mną dreptanie całą Doliną Kościeliską aż do schroniska PTTK na Hali Ornak. Żałuję że tutaj - jak to ma miejsce w sąsiedniej Dolinie Chochołowskiej, nie ma możliwości wynajęcia rowerów...
Idę tędy nie po raz pierwszy i też nie po raz pierwszy nie mogę pojąć jednej rzeczy: dlaczego właśnie w tej Dolinie wędruje taka ilość...pijanych "turystów"?! Bez komentarza...
W schronisku jestem po 13-tej i po cichu liczę że będzie mało turystów i zamówię sobie obiad:) Mylę się i to bardzo! Tłumy ludzi i kolejka, w zasadzie dwie - jedna do zamawiania posiłków a potem druga do odbioru, skutecznie zniechęcają mnie do czekania...
Ruszam więc dalej szlakiem zielonym przez Tomanową Dolinę w stronę Ciemniaka (Czerwone Wierchy). Po 50 minutach docieram do Wyżniej Tomanowej Polany. Do tego miejsca prowadzi szlak turystyczny. Odtąd na Tomanową Przełęcz szlak jest zamknięty! Jest tak od momentu kiedy weszliśmy do strefy Schengen...
Przez tę Przełęcz najczęściej przechodzą w Tatrach niedźwiedzie..
Przedzieram się przez kosówkę która momentami sięga blisko 2 m i po ok.1h jestem na Przełęczy. Niesamowite miejsce i zapierający dech w piersiach widok! Jestem zbyt wcześnie na ciekawe światło ale zaczekam... Robię kilka zdjęć, rozkładam dobytek fotograficzny i siadam za kosówką bo bardzo wieje.
Po 17-tej jest tak zimno że zastanawiam się czy nie wracać... Niebo zachmurzone ale z przebłyskami słoneczka więc jest nadzieja na piękny, kolorowy zachód słońca. A czy warto było? Odpowiedź na fotografiach:)
02.10.2014 Niebawem zdjęcia zostaną wgrane od nowa gdyż przy tych była automatyczna "obróbka" przy przesyłaniu i pozostawia wiele do życzenia! Tak działa konwersja na tym portalu :)
![]() |
Muchomory na Wyżniej Polanie Tomanowej |
![]() |
Od tego miejsca nie ma już szlaku turystycznego... |
![]() |
Stoły 1956 m |
![]() |
Stoły 1956 m |
![]() |
Tomanowa Przełęcz 1476 m - widok na Cichą Dolinę Liptowską, w tle Świnica 2301 m |
![]() |
Świnica 2301 m |
![]() |
Czuba Goryczkowa 1913 m |
![]() |
Kasprowy Wierch 1987 m |
![]() |
Tomanowa Dolina Liptowska |
![]() |
Pośrednia Turnia 2128 m w słońcu a z prawej wznosi się Świnica... |
![]() |
Beskid 2012 m |
![]() |
Czerwone Wierchy |
![]() |
Goryczkowa Czuba |
![]() |
Beskid i Przełęcz Liliowe |
![]() |
Tomanowa Dolina Liptowska i Cicha Dolina |
![]() |
Świnica 2301 m, Walentynkowa Przełęcz i Walentkowy Wierch 2156 m |
![]() |
... |
![]() |
Świnica oraz Skrajna i Pośrednia Turnia skąpane w promieniach słońca... |
![]() |
Starorobociański Wierch 2176 m |
![]() |
... |
![]() |
Świnica |
![]() |
Świnica 2301 m, Walentynkowa Przełęcz i Walentkowy Wierch 2156 m |
![]() |
Czuba Goryczkowa i Kasprowy Wierch |
![]() |
Świnica 2301 m, Walentynkowa Przełęcz i Walentkowy Wierch 2156 m |
![]() |
Skrajna i Pośrednia Turnia |
![]() |
Pośredni Wierch Goryczkowy 1873 m |
![]() |
Magia Tatr... |
![]() |
... nad Ornakiem... |
![]() |
... |
![]() |
Tatry Wysokie Słowackie |
![]() |
Świnica 2301 m, Walentynkowa Przełęcz i Walentkowy Wierch 2156 m |
![]() |
Kolory w Tomanowej Dolinie Liptowskiej i Cichej |
![]() |
Tatry Wysokie - Velka Kopa w słońcu... |
![]() |
Tatry Wysokie - Velka Kopa |
![]() |
Tatry Wysokie - Velka Kopa |
![]() |
Tatry Wysokie |
![]() |
Tatry Wysokie - Velka Kopa |
![]() |
Tatry Wysokie |
![]() |
Tatry Wysokie |
![]() |
Tatry Wysokie |
![]() |
Tatry Wysokie |
![]() |
Pośredni Wierch Goryczkowy 1873 m |
![]() |
Świnica i Walentkowy Wierch |
![]() |
Czuba Goryczkowa |
![]() |
... |
![]() |
Czekałem aż promyki słońca zahaczą o samą Świnicę... Były tuż pod a o szczyt nie zawadziły... |
![]() |
... |
![]() |
... choć mało brakowało... |
![]() |
W stronę Orawy... |
![]() |
i Babia Góra 1725 m |
![]() |
Świnica 2301 m |
![]() |
Mgły spowiły góry w ciągu kilku minut... |
![]() |
... mnie jednak urzekły kolory... |
![]() |
Chmury "płonęły"... |
![]() |
...a mgły się "przewalały" |
![]() |
Ostatnie spojrzenie...i czas wracać... |
![]() |
Autoportret na Tomanowej Przełęczy zaraz po przybyciu na nią... |
A jelenie porykiwały w leśnych ostępach? :) My przy ich akompaniamencie szliśmy dzień później przez Ornaki :) Co do zdjęć chyba bym musiała się kolejny raz powtarzać, bo każde jest tak piękne, że oprawiłabym i powiesiła na ścianie :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńIzo a nocowaliście w schronisku na Ornaku? Kiedy wracałem nocą Doliną Kościeliską słyszałem ryki i wydaje mi się że nie były to jelenie... Ale może się mylę:) Mnie to bardziej niedźwiedzia przypominało... Dziękuję po raz kolejny za miły komentarz i cieszę się że zdjęcia się podobają:)
UsuńNiegdyś przez Tomanową Przełęcz przebiegał ważny szlak, który umożliwiał łatwe przejście głównej grani Tatr. Szkoda, że go zamknięto. Tomanowa Przełęcz znana jest również z książki Jerzego Mieczysława Rytarda i Heleny Roj „Koleba na Hliniku”. Zdjęcia przepiękne.
OdpowiedzUsuńPrzebiegał... Ale Słowacy ponoć nalegali by go zamknąć... A książek nie znam ale chętnie poznam:) Dziękuję uprzejmie:)
UsuńOdnoszę wrażenie, że Słowacy to by chcieli wszystkie szlaki pozamykać ;)
OdpowiedzUsuńwww.wiecznatulaczka.pl
Myślę że nie ale tutaj pewnie swój powód mieli...
UsuńCiekawe jaki... Słyszałam, że chodziło im o ochronę Doliny Cichej. Bali się zmasowanych wycieczek z polskiej strony? Ten szlak był przecież jednym z rzadziej uczęszczanych w Tatrach! Z jednej strony boją się o mało popularną Dolinę Cichą, z drugiej bombardują Łomnicę kolejkami i planują kolejne inwestycje w Tatrach. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńŻycie...
UsuńPrzepięknie! Ja akurat ten dzień spędziłam jeszcze bardziej na zachód i nie siedziałam do samego zachodu słońca... alllle co jak co - światło tego dnia było wspaniałe.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo:) Oglądałem zdjęcia i są bardzo ładne:)
UsuńPozazdrościć Tomanowej :) Słyszałam o tej bardzo wysokiej kosówce, mam nadzieję, że i mi przyjdzie za jakiś czas pomiędzy nią wędrować... ;) No i warunki się trafiły przepiękne. Takie światełko przebijające z pomiędzy chmur to coś pięknego - z drugiej strony Tatr tego dnia szczyty były jednak sporo bardziej przysłonięte ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję i proszę pamiętać że bez zezwolenia z TPN nie wolno tamtędy wędrować...
UsuńPiękne zdjęcia Michale, też w niedzielę byliśmy w Tatrach, tylko niżej - m.in. koło Zielonego Plesa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ładne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńJa bym oszczędniej używał koloru. Ale pozdrawiam. Kawał roboty.
OdpowiedzUsuń